Jeżeli proces jest jasno określony, łatwiej:
• ograniczyć błędy i poprawki,
• lepiej zarządzać oczekiwaniami klienta,
• utrzymać powtarzalność przy dodrukach,
• sprzedawać usługę drożej, bo stoi za nią konkretny standard.
To szczególnie ważne w obszarach takich jak fine art, fotografia wystawowa, reprodukcje czy krótkie serie o wysokiej wartości jednostkowej. Tam klient kupuje nie tylko sam wydruk, ale też pewność efektu.
Mastercraft definiuje dwa procesy pracy, które umożliwiają osiągnięcie bezkompromisowych rezultatów:
1. Standardowy proces (TIFF/JPEG)
Dla fotografów pracujących na dowolnym sprzęcie i oprogramowaniu. Wydruki realizowane są z plików .JPG i .TIFF przez certyfikowane laboratoria, z zachowaniem pełnej kontroli nad kolorem i jakością.
2. Crystal Fidelity
Dla użytkowników aparatów Canon EOS, którzy chcą wykorzystać pełny zakres dynamiczny i maksymalną ilość danych obrazu. Pliki RAW są drukowane natywnie zgodnie ze standaryzowanym procesem.
Dla drukarni to nie jest ciekawostka techniczna. To sposób na uporządkowanie oferty. Zamiast sprzedawać klientowi „zobaczymy, co da się wyciągnąć z pliku”, można budować komunikację wokół konkretnych ścieżek obsługi. Jedna dla klientów dostarczających gotowe materiały do druku. Druga dla tych, którzy oczekują maksymalnego wykorzystania jakości obrazu i są gotowi zapłacić więcej za bardziej zaawansowany proces – mówi Bartosz Rylski, ekspert w obszarze druku wielkofarmatowego w Canon Polska, koordynator programu Mastercraft w Polsce.
To od razu porządkuje rozmowę handlową. Drukarnia przestaje sprzedawać sam wydruk, a zaczyna sprzedawać poziom kontroli nad efektem końcowym.