Jeśli Twoja drukarnia obsługuje coraz więcej krótkich serii, coraz więcej wariantów i pod coraz większą presją czasu, to pewnie widzisz już, że stary model produkcji zaczyna się rozjeżdżać. Zleceń może być więcej, ale to nie znaczy, że rośnie marża. Często jest odwrotnie: przybywa wyjątków, ręcznych interwencji, napięć na produkcji i kosztów, których nie widać na pierwszy rzut oka.
Właśnie w takich momentach warto zadać sobie pytanie, czy obecna technologia jeszcze wspiera rozwój drukarni, czy już go ogranicza. W tym kontekście Canon varioPRINT iX1700 to ciekawy kierunek dla drukarń, które chcą drukować bardziej przewidywalnie, elastycznie i dochodowo.
Krótkie serie, wysoka jakość, lepsza marża. Gdzie dziś szukać przewagi?
Zleceń przybywa, ale marża nie rośnie
W wielu drukarniach problem wygląda dziś inaczej niż kilka lat temu. Nie chodzi o brak zleceń, tylko o to, że coraz trudniej obsłużyć je rentownie. Klienci oczekują krótszych serii, szybszej realizacji, personalizacji i bezkompromisowej jakości. Jednocześnie rynek naciska dziś drukarnie z kilku stron naraz: rosną ceny papieru i energii, brakuje wykwalifikowanych pracowników, a presja na terminy i ceny nie maleje.
W takiej sytuacji nie wystarczy już po prostu „drukować więcej”. Żeby utrzymać rentowność, drukarnia musi działać jednocześnie w kilku obszarach.
Po pierwsze, musi być bardziej efektywna: realizować więcej zleceń w krótszym czasie, w sposób bardziej przewidywalny i niezawodny. Coraz większe znaczenie ma też automatyzacja procesów tam, gdzie ręczna obsługa nie wnosi wartości, a jedynie wydłuża produkcję i zwiększa ryzyko błędów. Liczy się już nie tylko koszt wydruku, ale całkowity koszt produkcji — obejmujący inwestycję, podłoża, pracę, magazynowanie i wpływ technologii na przepływ zleceń.
Po drugie, drukarnia musi być bardziej elastyczna. Rynek premiuje dziś nie tylko wolumen, ale zdolność do sprawnej obsługi zróżnicowanych prac. Dlatego rośnie znaczenie rozwiązań łatwych w obsłudze, ograniczających liczbę manualnych interwencji i pozwalających lepiej planować produkcję. Im mniej wyjątków, zatrzymań i ręcznego „doglądania”, tym większa szansa na utrzymanie tempa bez dokładania chaosu.
Po trzecie, liczy się jakość - ale nie tylko jako sam efekt na wydruku. Ważna jest także powtarzalność, szeroki zakres aplikacji i gotowość do realizacji zarówno prac konkurencyjnych cenowo, jak i bardziej wymagających, wysoko marżowych zleceń. To właśnie ta zdolność przechodzenia między różnymi typami prac coraz częściej decyduje o konkurencyjności drukarni.
Wreszcie dochodzi temat zrównoważonego rozwoju. Coraz częściej nie jest to już tylko kwestia wizerunku, ale realny element wymagań rynkowych. Chodzi o ograniczanie strat, lepsze wykorzystanie zasobów i budowanie procesów, które są korzystne zarówno dla klienta, jak i dla samej drukarni.
Inkjet przestał być technologią od zadań specjalnych
Przez lata część rynku traktowała arkuszowy inkjet jako technologię ciekawą, ale niekoniecznie pierwszego wyboru do szeroko rozumianego druku komercyjnego. Dziś to podejście coraz częściej się zmienia.
Wartość globalnego rynku druku atramentowego w 2022 roku wyniosła 86,8 mld USD a do 2027 roku planowany jest jego wzrost do 128,9 mld USD. Realizowany w 2022 roku wolumen wydruków w tej technologii wyniósł 1 bln stron w przeliczeniu na format A4, planowany jest wzrost tej wartości do 1,7 bln w roku 2027.
Dlaczego inkjet rośnie? Bo coraz lepiej odpowiada na realne problemy operacyjne drukarni:
• pozwala łączyć efektywność produkcji z kreatywnością zastosowań,
• oferuje wysoką jakość druku porównywalną do technologii analogowej / offsetowej
• zapewnia elastyczność, dobrze znaną z druku cyfrowego
Warto więc przestać patrzeć na tę technologię wyłącznie przez pryzmat „alternatywy dla offsetu”, a zacząć patrzeć przez pryzmat rentowności określonych typów zleceń.
- To ważna zmiana, bo wraz z dojrzewaniem technologii zmienia się też sposób myślenia o inwestycji. Pytanie nie brzmi już, czy inkjet nadaje się do produkcji komercyjnej, ale który system rzeczywiście potrafi przełożyć jego potencjał na stabilny, rentowny model pracy drukarni – komentuje Krystian Zieliński, specjalista produktowy w obszarze produkcyjnego druku atramentowego w Canon Polska.
Canon liderem w arkuszowym druku atramentowym
Canon od ponad 15 lat wytacza kierunek transformacji arkuszowych systemów druku w technologii atramentowej. Nasi Klienci wydrukowali setki miliardów stron a eksperci branżowi konsekwentnie oceniają markę Canon jako #1 wśród dostawców atramentowych urządzeń drukujących w regionie EMEA. Oznacza to, że wybierając rozwiązania z oferty Canon, inwestujesz w sprawdzoną niezawodność, wydajność i Partnera w dłuższej perspektywie czasowej.
Począwszy od pierwszego modelu urządzenia varioPRINT i-series po obecny iX-series, Canon wyznaczał kierunki rozwoju produkcyjnego druku atramentowego. Nasza innowacyjność to nie tylko technologie, to również umiejętność rozumienia Twojego biznesu i nadchodzących wyzwań.
Nasza aktualna oferta produkcyjnych atramentowych systemów drukujących pozwala na wybór spośród rozwiązań, które są w stanie pracować z wydajnością od 170 do 2 690 stron A4 na minutę i realizować miesięczne wolumeny na poziomie od 300 tys. do 85 mln stron A4.
W 2020 roku urządzenie Canon varioPRINT iX3200 przewartościowało świadomość branży druku komercyjnego, dając możliwość realizacji nakładów zaczynających się od jednego miliona obrazów formatu A4 miesięcznie.
Dzięki imponującej jakości druku i obsłudze szerokiego zakresu mediów, drukarnie komercyjne mogły bez obawy przyjmować praktycznie każde zlecenie, zgodnie z ustalonym czasem realizacji i ceną a następnie realizować je z wydajnością i efektywnością kosztową jaką oferuje druk atramentowy, w celu osiągnięcia większego zysku i obsłudze większej liczby klientów.
Dlatego jest to najlepiej sprzedający się na świecie arkuszowy atramentowy system druku.
Co realnie wnosi Canon varioPRINT iX1700
W przypadku iX1700, najnowszego systemu atramentowego w ofercie Canon, mówimy o kilku obszarach, które mają bezpośrednie przełożenie na biznes.
-
System wykorzystuje m.in. automatyczne czyszczenie głowic, kontrolę działania dysz, rozwiązania chroniące głowice oraz automatyzację, która ogranicza konieczność interwencji operatora. To ważne tam, gdzie zespół jest mały, przeciążony lub po prostu zbyt cenny, by zajmował się rzeczami, które można zautomatyzować.
-
System obsługuje szeroki zakres mediów, formatów i gramatur, w tym papiery powlekane i niepowlekane, karton, papiery fakturowane oraz długie arkusze do 364 × 660 mm. Do tego dochodzi podciśnieniowe pobieranie i pojemność podawania do 15 300 arkuszy. To daje drukarni większą swobodę w przyjmowaniu różnych zleceń i ogranicza liczbę sytuacji, w których trzeba powiedzieć klientowi: „tego akurat nie zrobimy na tej linii”.
-
Za jakością w iX1700 nie stoi jeden parametr, ale cały zestaw rozwiązań pracujących razem w ramach technologii QuaLinx. To właśnie ona łączy głowice drukujące Canon o rozdzielczości 2400 dpi i szerokości zadruku do 360 mm, wodne atramenty pigmentowe polimerowe oraz primer ColorGrip. W praktyce chodzi o to, żeby obraz był ostry, szczegółowy i powtarzalny na różnych podłożach — nie tylko na jednym „bezpiecznym” papierze.
Kluczowe jest to, że QuaLinx nie odpowiada wyłącznie za sam moment nanoszenia atramentu. To także rozwiązanie, które pomagaja utrzymać stabilność całego procesu. Cyrkulacja atramentu w każdej dyszy dba o jego odpowiednią konsystencję i gotowość do pracy, ColorGrip wspiera uzyskanie właściwej jakości na zadrukowywanym podłożu, a skaner za sekcją głowic wykrywa potencjalne defekty jakościowe obrazu.
Dla drukarni to nie jest tylko temat estetyki. To temat ograniczania reklamacji, poprawek i strat, a także większej pewności przy realizacji bardziej wymagających, lepiej marżowych prac. -
varioPRINT iX1700 oferuje wydajność do 170 stron A4 na minutę, średnie miesięczne obciążenie od 300 tys. do 2 mln stron A4 i maksymalnie do 6,6 mln. To parametry, które mają sens zwłaszcza tam, gdzie drukarnia chce rosnąć bez dokładania chaosu i bez tworzenia wąskich gardeł przy większej liczbie zleceń.
To nie jest urządzenie „dla każdego”.
varioPRINT iX1700 najlepiej wpisuje się w potrzeby drukarń komercyjnych, które pracują na miksie krótkich i średnich serii, chcą zwiększać elastyczność produkcji i obsługiwać więcej zleceń bez dokładania proporcjonalnie tylu samych zasobów operacyjnych.
- Czasem najważniejsze pytanie nie dotyczy tego, co jeszcze potrafi nowa technologia, tylko ile kosztują ograniczenia tej obecnej – dodaje Krystian Zieliński.
Podsumowanie
Dziś o przewadze drukarni coraz częściej nie decyduje to, ile potrafi wydrukować, ale jak sprawnie potrafi obsłużyć coraz bardziej zróżnicowane zlecenia. Krótkie serie, szybkie terminy i rosnące oczekiwania klientów sprawiają, że liczy się nie tylko wydajność, ale też przewidywalność produkcji, ograniczenie ręcznych interwencji i lepsza kontrola nad kosztami.
Właśnie dlatego warto oceniać technologię przez jej wpływ na codzienną pracę drukarni. Jeżeli system pomaga utrzymać jakość, zwiększać elastyczność i lepiej wykorzystywać zasoby zespołu, staje się realnym narzędziem poprawy rentowności.
Canon varioPRINT iX1700 to rozwiązanie dla tych drukarń, które chcą budować przewagę nie na improwizacji, ale na stabilnym, skalowalnym i dochodowym modelu produkcji.
Sprawdź, czy Twoja obecna technologia nie zaczyna kosztować Cię więcej, niż myślisz.
Zobacz również
Dochodowa drukarnia
Dzielimy się wiedzą, która inspiruje do działania i rozwoju dochodowego biznesu w branży druku.
Rozwiązania atramentowe Canon
Poznaj linię szybkich atramentowych rozwiązań Canon przeznaczonych do cyfrowego druku produkcyjnego.
Artykuły i opisy wdrożeń
Artykuły biznesowe i specjalistyczne, opisy wdrożeń