Produkcja na autopilocie z imagePRESS V1000

imagePRESS V1000 z modułem autoregulacji Sensing Unit w drukarni iKOLOR
imagePRESS V1000 z modułem autoregulacji Sensing Unit w drukarni iKOLOR

Rynek cyfrowego druku produkcyjnego nie uznaje kompromisów. W branży, w której klient oczekuje perfekcyjnego odwzorowania kolorów od pierwszego do ostatniego wydruku w serii, margines błędu praktycznie nie istnieje. Doskonale wie o tym Karol Podgórski, założyciel i prezes drukarni iKOLOR z Pleszewa, który od lat konsekwentnie rozwija swoją drukarnię i buduje silną pozycję w segmencie produkcji kolorowych etykiet i materiałów samoprzylepnych.

„Wszystko zaczęło się w 2014 r., gdy byłem jeszcze na studiach. Wtedy, dość przypadkiem, pojawiła się propozycja zlecenia na produkcję naklejek dla lokalnych firm produkcyjnych. W tamtych latach rynek był jeszcze niezagospodarowany przez konkurencję, więc postanowiliśmy spróbować” – wspomina początki Karol Podgórski.

Ten krok szybko okazał się strzałem w dziesiątkę. Zaledwie rok po starcie, w 2015 roku, firma zainwestowała w pierwszą maszynę i ploter tnący, a kolejne lata przyniosły systematyczny rozwój parku maszynowego i zaplecza operacyjnego – od zakupu drugiej maszyny w 2017 r. przez otwarcie biura stacjonarnego, aż po inwestycję w plotery do automatycznego wycinania naklejek w 2020 roku.

imagePRESS V1000 z modułem autoregulacji Sensing Unit w drukarni iKOLOR

Jednak kluczowym filarem technologicznym firmy były przemyślane i konsekwentne inwestycje w kolorowe systemy druku arkuszowego serii Canon imagePRESS. Już w 2018 r. iKOLOR zainwestował w pierwszą maszynę arkuszową imagePRESS C650, a w 2023 r. – imagePRESS V700, stawiając na niezawodność, powtarzalność i wysoką jakość druku wysokich nakładów kolorowych materiałów. Tempo rozwoju biznesu i rosnąca grupa zadowolonych klientów sprawiły, że w 2024 roku firma powiększyła trzykrotnie powierzchnię produkcyjną, integrując wszystkie procesy w jednym miejscu. Wtedy nadszedł czas na inwestycję, która wprowadziła iKOLOR na kolejny, wyższy poziom produktywności opartej w dużej mierze na automatyzacji. Po wielu konsultacjach i testach praktycznych drukarnia wdrożyła flagowy system produkcyjny Canon imagePRESS V1000 z zaawansowanym modułem Sensing Unit.

Pułapki i ograniczenia tradycyjnej produkcji

Każdy właściciel drukarni cyfrowej z pewnością doskonale zna ten scenariusz: długie serie produkcyjne naklejek wymagają od operatora ciągłej czujności. Zmiany temperatury i wilgotności w hali produkcyjnej, naturalne zużycie materiałów eksploatacyjnych czy specyfika różnych podłoży sprawiają, że barwy potrafią „pływać”.

Do tej pory utrzymanie powtarzalności kolorystycznej wiązało się z niemałym wysiłkiem, a wyzwania z jakimi borykały się drukarnie, można sprowadzić do trzech kluczowych:

• Ludzki błąd i zmęczenie: ręczna ocena wydruków i korygowanie parametrów przez operatora to proces czasochłonny, narażony na subiektywność oceny wzrokowej.

• Problemy z pasowaniem stron: precyzyjne wyrównanie „przód-tył” przy druku dwustronnym wymagało żmudnych korekt geometrii.

• Generowanie makulatury i przestoje: każda regulacja oznaczała przerwę w pracy urządzenia oraz straty drogiego papieru i folii samoprzylepnej.

Wobec tych problemów oraz w obliczu rosnącego wolumenu zamówień iKOLOR potrzebował maszyny, która nie tylko dotrzyma tempa wymaganiom rynku, ale przede wszystkim zdejmie z barków zespołu ryzyko ludzkiego błędu i zagwarantuje powtarzalność od pierwszego do ostatniego arkusza.

imagePRESS V1000 z modułem autoregulacji Sensing Unit w drukarni iKOLOR

Drukarnia na autopilocie: Canon imagePRESS V1000 z modułem Sensing Unit

Wybór marki Canon nie był dziełem przypadku. Doświadczenia iKOLOR z maszynami japońskiego producenta trwają nieprzerwanie od ponad 8 lat. „Przeszliśmy przez różne etapy – od modelu C650, przez V700, aż po obecną maszynę V1000” – wylicza Karol Podgórski.

Decyzja o inwestycji w model imagePRESS V1000 zapadła w kluczowym momencie rozwoju firmy, kiedy dotychczasowy szklany sufit produkcyjny zaczął ograniczać dalszą ekspansję. Sercem nowej konfiguracji stał się moduł autoregulacji Sensing Unit , który w praktyce działa jak bezbłędny autopilot drukarni.

Przeszliśmy przez różne etapy – od modelu C650, przez V700, aż po obecną maszynę V1000”

Przed rozpoczęciem pracy system automatycznie wykonuje kalibrację jednym przyciskiem, dbając o korektę gradacji, zacienienia oraz dopasowanie parametrów transferu tonera do konkretnego podłoża. Podczas drukowania wysokich nakładów zaawansowana kontrola w czasie rzeczywistym (Inline) analizuje 32 pola kolorystyczne i znaczniki rejestracji bezpośrednio na arkuszu, natychmiast korygując parametry „w locie” w przypadku wykrycia minimalnego odchylenia barwnego i eliminując przestój maszyny. Dodatkowo, dzięki funkcji automatycznych profili ICC, urządzenie samodzielnie generuje profile dla nowych nośników, co pozwala skutecznie wyeliminować czasochłonne próby i błędy przy wprowadzaniu nietypowych materiałów.

Piotr Wójciak, Key Account Manager z Canon, podkreśla, że: „Kluczem do sukcesu było uważne wsłuchanie się w potrzeby biznesowe klienta. Dzięki temu mogliśmy wdrożyć rozwiązanie skrojone na miarę. Z perspektywy czasu myślę, że każdy mógłby sobie życzyć takiego klienta, który właśnie w ten sposób podchodzi do rozwoju swojej firmy” – zaznacza Piotr Wójciak.

Druk nalepek w drukarni iKolor na imagePRESS V1000

Rezultaty i biznesowe korzyści: Mniejsze koszty, większa swoboda

Wdrożenie imagePRESS V1000 z modułem Sensing Unit przyniosło drukarni iKOLOR natychmiastowe efekty ekonomiczne i organizacyjne. Dzięki pełnej automatyzacji procesów oraz ograniczeniu strat materiałowych, koszty wydruku naklejek spadły aż o 50%, co przekłada się bezpośrednio na redukcję kosztów operacyjnych.

Wyższa wydajność i precyzja nowej maszyny pozwoliły drukarni bezstresowo rozszerzyć standardową ofertę o kolejne produkty, takie jak profesjonalne wizytówki czy ulotki, otwierając drzwi do nowych rynków zbytu. Co niezwykle istotne w przypadku produkcji wielkoseryjnej, idealna spójność barwna od pierwszego do ostatniego arkusza gwarantuje, że każdy egzemplarz jest w pełni powtarzalny, co eliminuje reklamacje i buduje pozycję iKOLOR jako dostawcy bezkompromisowej jakości. A dodatkowo – w przypadku np. wznowienia serii po długim odstępie czasu – usprawnia pracę nad dodatkowym nakładem.

Zaawansowana automatyzacja uwolniła także cenny czas personelu – zamiast spędzać godziny na ręcznym ustawianiu maszyny, zespół może w pełni skupić się na obsłudze klientów, pracach graficznych czy logistyce.

Przyszłość barwionego biznesu

Czy po niespełna kilku miesiącach od zakupu nowej maszyny Karol Podgórski myśli o inwestycji w kolejną? Okazuje się, że tak. Jak sam deklaruje, iKOLOR nie zamierza zwalniać tempa i już planuje kolejne kroki na drodze do rozwoju – biznesowego i technologicznego.

W planach drukarni jest rozwój oferty w oparciu o kolejne zaawansowane systemy druku, w tym rozwiązania wielkoformatowe z serii Canon Colorado – ploterów w technologii UVgel nowej generacji z elastycznymi atramentami i funkcją druku w trybie matowym lub błyszczącym.

Korzystaj z naszych rozwiązań i zwiększ potencjał swojej firmy

Zobacz również

Jakość druku na autopilocie

Moduł Autoregulacji w urządzeniach Canon imagePRESS serii V

Druk produkcyjny w praktyce

Rozwijaj swój biznes, korzystając z wiedzy ekspertów.

Dochodowa drukarnia

Newsletter dla firm, które zarabiają na druku

Rozmowy o druku

Zapraszamy do podcastu Canon Polska B2B