Sébastien-Devaud-Tunnel-Bubblecar

Przemyślane podejście do zimowego światła

Sébastien-Devaud

Sébastien Devaud to reżyser i producent filmowy z ponad 16-letnim stażem. Jego największą pasją jest obraz. Zaczynał pod koniec lat 90. od filmowania i postprodukcji reklam oraz teledysków, by później przenieść się do telewizji. Jest znany z tego, że chętnie sięga po współczesne techniki oświetleniowe oraz efekt głębi ostrości. Sébastien wykorzystuje filmowy potencjał lustrzanki cyfrowej EOS 5D Mark II od momentu, gdy ten rewolucyjny model pojawił się na rynku. We wszystkich swoich produkcjach używa pełnej gamy aparatów i obiektywów firmy Canon.

Spotykamy się z Sébastienem w ciągu krótkiego, zimowego dnia, gdy naturalne światło jest luksusem, a po zmroku miasta i domy jarzą się kolorowym blaskiem świątecznych dekoracji. Chcemy, by opowiedział nam trochę o optymalnym wykorzystaniu zimowego światła w filmie i fotografii, a także o jego osobistej podróży przez świat obrazu.

Uchwycić atmosferę zimy

Zanim Sébastien przeszedł do omawiania trzech najważniejszych zasad, które pozwalają uchwycić aurę mroźnego, zimowego dnia, wyraźnie podkreślił, że zimową pogodę należy postrzegać jako okazję, a nie przeszkodę.

Sébastien-Devaud-Mountain-Snow

© Sébastien Devaud – Canon Explorer. Zrobione aparatem Canon EOS C100 z obiektywem EF 400 mm f/5.6L USM; ekspozycja 1/50 s przy f/5,6, ISO 850.

– Wyjątkowy nastrój zimowego krajobrazu łatwiej uchwycić, sięgając po teleobiektyw, który pozwala uzyskać wyraźny kontrast między pierwszym planem a tłem.

– Najlepsze momenty na uchwycenie atmosfery zimowego dnia to zazwyczaj ten magiczny czas o wchodzie i zachodzie słońca. Zmierzch, czyli czas między zachodem słońca a zapadnięciem nocy, to zimą chwila ulotnej równowagi świateł i cieni. Fotografowanie tego jest jak magia. A gdy szaleje śnieżyca, obraz zyskuje dodatkową dramaturgię i większą siłę wyrazu. Zima jest świetną porą na fotografowanie o świcie. Słońce wstaje między siódmą a ósmą, a nie jak w lecie, o czwartej czy piątej. Można trochę dłużej pospać.

– Zimą, kiedy filmujemy lub fotografujemy śnieg albo zachmurzone niebo, często nieco trudniej dobrać odpowiednie ustawienie. Lepiej wybrać trochę większą ekspozycję niż to, co sugeruje automatyka. Dzięki temu śnieg i niebo wyjdą białe, a nie szare. Można też wybrać tryb czarno-biały. To zawsze podkreśla dramatyzm tej pory roku. Z kolei mgła, woda czy nisko zawieszone chmury dobrze nadają się do budowania szczególnego nastroju zimowych ujęć.

Sébastien-Devaud-Birds-Beach

© Sébastien Devaud – Canon Explorer. Zrobione aparatem Canon EOS 5D Mark III z obiektywem EF 70-200 mm f/4L IS USM; ekspozycja 1/125 s przy f/8, ISO 400.

– Uchwycone o magicznej porze. Kolorowe niebo odbija się w mokrym piasku plaży, tworząc znakomitą oprawę dla prawdziwego przedmiotu tego zdjęcia, czyli ptaków.

Jasne światła...

Jasne, kolorowe światła i fajerwerki to nieodłączony element świątecznego krajobrazu. Sébastien ma garść bardzo przydatnych wskazówek dotyczących ich optymalnego fotografowania i filmowania.

– Przy rejestrowaniu takich scen najwięcej trudności sprawia uchwycenie dużej rozpiętości tonalnej między szczegółami w bardzo ciemnych partiach i jasnymi, kolorowymi światłami.

– Kiedy filmuję aparatami EOS firmy Canon, korzystam z profilu Canon Log Gamma, aby zachować poprawną ekspozycję. To najlepszy sposób na poradzenie sobie z uchwyceniem dużego zakresu dynamiki. Do tego zapewnia mi to najlepszą elastyczność oraz maksimum detali przy korekcji kolorów. W przypadku filmowania lustrzanką cyfrową trzeba uważać na wstrząsy, dlatego przydaje się statyw, a do włączania i wyłączania nagrywania najlepiej użyć pilota. Aby uniknąć prześwietlenia, najlepiej ręcznie korygować ustawienia i wybrać balans bieli dla światła dziennego.

– Czas naświetlania powinien zależeć od efektu, który chcecie uzyskać, ale uwaga: słabej jakości oświetlenie LED może powodować migotanie. Najlepsza pora do filmowania w plenerze to wspomniana już przeze mnie „magiczna godzina”. Przy zdjęciach w pomieszczeniach przyda wam się z kolei oświetlenie zewnętrzne, które pozwoli uzyskać najlepszą równowagę między tłem a kolorowymi światłami na obrazie.

Sébastien-Devaud-Tunnel-Bubblecar

© Sébastien Devaud – Canon Explorer. Zrobione aparatem Canon EOS C300 z obiektywem EF 8-15 mm f/4L Fisheye USM; ekspozycja 1/12 s przy f/5,6, ISO 1250.

– Odbicie kolorowych świateł w tylnej szybie samochodu wzmacnia wrażenie ruchu. Sam obraz jest z kolei klatką z filmu HD, który był filmowany w zwolnionym tempie dla uzyskania efektu rozmycia ulicy.

... i fajerwerki

– Fajerwerki też można filmować i fotografować na różne sposoby. Wszystko zależy od pożądanego efektu. Żeby uniknąć prześwietlenia ujęć, musicie raczej zrezygnować z trybu Auto i użyć ręcznej regulacji ekspozycji. Ja lubię długie czasy naświetlania, rzędu 1/25 s lub dłuższe, a do tego całkowicie otwartą przysłonę, ISO nie wyższe niż ISO 2500 (bo inaczej może się pojawić szum) i balans bieli ustawiony na światło dzienne. Aby ujęcia były stabilne, korzystajcie ze statywu lub obiektywu z funkcją stabilizacji obrazu.

Sébastien-Devaud-Fireworks

© Sébastien Devaud – Canon Explorer. Zarejestrowane kamerą Canon XF305; ekspozycja 1/50 s przy f/4, wzmocnienie +3 db.

– Gdy fotografujesz lub filmujesz fajerwerki, pamiętaj o odpowiedniej oprawie, która pozwoli oddać majestatyczność tego widowiska. Może to być ukazana od tyłu publiczność lub budynki widoczne na pierwszym planie.

– Sposób filmowania w zwolnionym tempie zależy od waszych możliwości technicznych. Jeśli filmujecie zwykłą lustrzanką cyfrową, sugerowałbym rejestrować materiał z prędkością 50 kl./s, a po zakończeniu zrobić z niego 25 kl./s. Można też poeksperymentować z nieostrymi ujęciami, aby uzyskać atrakcyjny efekt bokeh, albo z odbiciami w wodzie lub w lustrze.

– Ogólnie filmowanie fajerwerków jest trochę zwariowane, więc na koniec mogę jeszcze doradzić, żebyście odwrócili kamerę i sfilmowali publiczność, która podziwia pokaz. W ten sposób uchwycicie silne emocje widzów, ale także iskierki w ich oczach oraz piękne rozbłyski kolorowego światła odbijające się na ich twarzach.

Sébastien-Devaud-Child Face

© Disneyland Paris. Zarejestrowane kamerą Canon EOS C300 Mark III z obiektywem CN-E 30-300 mm T2.95-3.7L S; ekspozycja 1/100 s przy f/3,7, ISO 1250.

– W przypadku fajerwerków i ogólnie różnych pokazów, spektakularne efekty często łatwiej uzyskać, kierując obiektyw na publiczność, tak aby widoczny był blask odbity w ich oczach.

Różne narzędzia, ale techniki te same

Sébastien podkreślił też, że bez względu na to, jakiego narzędzia użyjemy, do uchwycenia ulotnego, zimowego światła, potrzebne będą zawsze te same techniki.

– Wraz z nową generacją produktów pojawiły się narzędzia, dzięki którym każdy może uzyskać doskonałe efekty. Mimo że ja do filmowania wybieram kamerę filmową EOS C300 Mark II i profil Canon Log, to fotograf może sięgnąć po lustrzankę cyfrową i zarejestrować tę samą scenę w formacie RAW. Myślę jednak, że sposoby radzenia sobie z trudnym światłem będą bardzo podobne i w przypadku fotografowania, i filmowania.

Sébastien miał też parę porad dla tych, którzy dopiero zaczynają filmować aparatem fotograficznym.
– W 2009 roku radziłbym, żeby po pierwsze bardzo uważać na ostrość, po drugie na stabilizację, a w następnej kolejności na ręczne parametry ekspozycji i wreszcie na wybór kompresji, która będzie odpowiadać przepływności nagrywania kamery.

– Dzisiaj wszystko jest o wiele prostsze. W nowej generacji lustrzanek cyfrowych marki Canon jest wiele funkcji, które pomagają w kwestiach technicznych, tak że użytkownikowi zostaje tylko pilnowanie kompozycji kadru. Mogę jeszcze tylko dodać, że jeśli zależy wam na profesjonalnych wynikach, nagrywajcie dźwięk z planu na osobnym urządzeniu.

Torba Sébastiena zawiera następujący zestaw:

Kamery
Canon EOS C300 i C300 Mark II
Canon EOS 1D C

Obiektywy
EF 70-200 f/2.8L IS II USM
EF 14mm f/2.8L II USM
EF 24-70 f/2.8L II USM
EF 100mm f/2.8L IS USM
TS-E 24mm f/3.5L II
Extender EF 2x III