Wilder Story by Loraraine Poole

Wasze zdjęcia, nasze ulubione: ludzie i portrety

W tym miesiącu przesłaliście do nas sugestywne portrety, od zamyślonych twarzy na plażach Bałtyku po pochłoniętego pracą rzemieślnika w nadmorskiej miejscowości. Pokazaliście na nich interesujących ludzi z wielu miejsc świata. Oto zdjęcia, które wybraliśmy spośród otrzymanych prac.

Morskie sny – Nikolai Pogodin

Morskie sny – Nikolai Pogodin

– Zdjęcie zrobiłem na Mierzei Wiślanej, na brzegu Bałtyku. To najdalej na zachód wysunięty kraniec współczesnej Rosji i dawnych Prus Wschodnich. Czuć tu powiew historii. Miejsce wydaje się nietknięte przez nowoczesność.

Spacerując wzdłuż brzegu zatoki obok częściowo zniszczonych przez naloty Luftwaffe hangarów, zobaczyłem chłopca siedzącego na ceglanym murze tuż obok wody. Wpatrywał się w turkusowe morze. Zdawał się rozmyślać o przeszłości tych ziem i własnej przyszłości. Bardzo podoba mi się ten kontrast i atmosfera zdjęcia niczym ze snu, choć jego zawartość jest mocno osadzona w rzeczywistości. Scena przypomniała mi moje dzieciństwo.

Zdjęcie zrobiłem aparatem Canon EOS 6D z obiektywem EF 24-105 L IS USM. Fotografuję głównie w formacie RAW i trybie preselekcji przysłony. Tu użyłem przysłony f/9, czułości ISO 100 i ogniskowej 35 mm.


Garncarz – Lorraine Poole

Garncarz – Lorraine Poole

– W sierpniu jechałam do Lyme Regis w angielskim hrabstwie Dorset, gdzie wystawiano jedno z moich zdjęć. Po przyjeździe dowiedziałam się, że zdjęcie zostało już sprzedane i nie można go obejrzeć na wystawie. Miałam trochę wolnego czasu. Postanowiłam więc pozwiedzać tę piękną nadmorską miejscowość i zrobić kilka zdjęć mieszkańców i turystów. Przechodziliśmy obok czegoś w rodzaju małej, ciemnej szopy. Drzwi były otwarte, a że mam dość ciekawską naturę, weszłam do środka. Miejscowy garncarz kończył pracę nad kubkami przeznaczonymi do sprzedaży. Był uosobieniem wizerunku starego morskiego rzemieślnika. Nosił fartuch ubrudzony gliną, z twarzy emanowało życiowe doświadczenie, a całość wieńczyła niesamowita broda. Pracował sam. Był bardzo skupiony. Wokół było pełno gliny, misek i puszek, a na starych, wyblakłych ścianach wisiały akcesoria garncarskie. Przyglądałam się jego pracy. Zrobiłam kilka zdjęć, starając się uchwycić jego spokój i kunszt.

Aby uzyskać obraz o odpowiednim kontraście i pełen szczegółów, użyłam czułości ISO 800. Chciałam optymalnie wykorzystać światło zastane. Nie lubię stosować lampy błyskowej. Ustawiłam przysłonę f/4,5. Podoba mi się, że garncarz znajduje się w swoim naturalnym środowisku. Nadaje to odpowiedni kontekst jest osobowości i wykonywanej pracy.

Zdjęcie zrobiłam aparatem Canon EOS 6D z obiektywem Canon EF 24mm-105mm L.

Udostępnij swoje zdjęcia

Chcesz zobaczyć swoje zdjęcia w tym serwisie? Motywem przewodnim w przyszłym miesiącu będzie światło. Sforografuj wschód słońca czy magię zmierzchu albo poeksperymentuj z lampą błyskową. Wykorzystaj światło w kreatywny sposób i udostępnij swoje zdjęcia w naszej Galerii.

Prześlij swoje zdjęcia