Wasze zdjęcia, nasze ulubione: fotografowanie obiektów znajdujących się w ruchu

Zainspirowani przygodą Franca Moro ze skijoringiem zachęcaliśmy Was do podjęcia wyzwania: pokażcie nam, jak fotografujecie obiekty będące w ruchu, tak aby uzyskać interesujące efekty na swoich zdjęciach. Wybraliśmy dwa zdjęcia i poprosiliśmy fotografów, by opowiedzieli nam o ich powstaniu. W obu przypadkach użyto krótkiego czasu naświetlania, aby uchwycić poruszające się obiekty – jeden w jego naturalnym środowisku, a drugi w otoczeniu stworzonym przez człowieka.

Lot sikorki modrej – Paul Phillips

Lot sikorki modrej – Paul Phillips

– Niedawno kupiłem aparat Canon 5D Mark III i obiektyw 70–200mm f/4 USM. Po zapoznaniu się z instrukcją obsługi chciałem sprawdzić, jak aparat radzi sobie z krótkim czasem naświetlania. Znałem pewne miejsce, w którym stary człowiek karmi ptaki.

Przylatujące ptaki stanowiły świetną okazję do zapoznania się z aparatem i obiektywem. W szczególności zależało mi na przetestowaniu możliwości stabilizacji obrazu.

Zasadnicza trudność polegała na skonfigurowaniu ujęcia. Nie byłem pewien, jakie ustawienia umożliwią optymalne uchwycenie obiektu. Musiałem ustawić czas naświetlania i autofokus z myślą o małym i nieprzewidywalnym ptaku. Wybrałem zaprogramowane ustawienie przeznaczone dla poruszających się obiektów. Ważne było, aby znaleźć się blisko obiektu. Usiadłem więc na ziemi w odległości około trzech metrów od karmników. Wkrótce ptaki oswoiły się z moją obecnością, choć dźwięk wyzwalania migawki płoszył je i podrywały się do lotu. Czekałem cierpliwie, ustawiając aparat z myślą o zarejestrowaniu ujęcia, na którym mi zależało. Ostatecznie użyłem ogniskowej 200 mm, czasu naświetlania 1/1000 s i czułości ISO 200.

Poranne kolory znakomicie współgrały z obiektem w tym konkretnym miejscu. Zapewne nie uda mi się powtórzyć takiego ujęcia. Prawdopodobieństwo, że wszystkie niezbędne elementy ponownie zbiegną się w czasie i przestrzeni, jest równie małe jak w przypadku wygranej na loterii, i to dwukrotnej.

Spadająca cytryna – Filippo Fania

Spadająca cytryna – Filippo Fania

– Może to kogoś zaskoczy, ale to zdjęcie zrobiłem w mojej kuchni. Chciałem pokazać, jak piękne może być dynamiczne ujęcie, np. przedstawiające cytrynę wpadającą do wody, jeśli zostanie zarejestrowane w odpowiednim momencie. Użyłem starego akwarium, statywu i wyzwalacza lamp błyskowych. W celu oświetlenia efektu zderzenia obiektu z wodą ustawiłem dwie lampy, po jednej z każdej strony.

Użyłem trybu preselekcji przesłony (Av) w aparacie Canon EOS 550D i obiektywu 50mm f/1.8.

Podejmij wyzwaniem na ten miesiąc

Chcielibyśmy zobaczyć, jak postrzegasz świat. Zachęcamy do udziału w naszych comiesięcznych wyzwaniach fotograficznych. Motyw przewodni na ten miesiąc znajdziesz tutaj. Weź do ręki aparat – jaki by on nie był – znajdź historię i podziel się z innymi swoim punktem widzenia.