Projekt: niezawodność

Océ ColorWave 650

Instalacja plotera Océ ColorWave 650 w pracowni projektowej Lafrentz Polska sp. z o.o.

"Jestem przekonany, że każdy, kto czyta ten materiał, przynajmniej raz w życiu korzystał z infrastruktury zaprojektowanej lub nadzorowanej przez nasze biuro."
Michał Schmidt, Kierownik Projektów, Lafrentz Polska sp. z o.o.

Firma Lafrentz Polska liczy ponad 200 pracowników i współpracowników. W ciągu tylko ostatnich dwóch lat firma opracowała projekty techniczne dla ponad 200 km dróg w całej Polsce. Do tej pory pracownicy firmy byli zaangażowani w ponad 600 kontraktów. Największe zrealizowane projekty potrafiły generować dokumentację o łącznej wadze ponad 0,5 tony. Lafrentz Polska sp. z o.o. – prężnie działające poznańskie biuro projektowe, które w tym roku obchodzi 20-lecie istnienia, zakupiło niedawno kolorowy ploter Océ ColorWave 650.

Firma Lafrentz Polska sp. z o.o. powstała w 1995 r. i od początku skupia się na działalności w dwóch kluczowych obszarach: projektowej i konsultingowej. W ramach pierwszej z nich firma specjalizuje się w wykonywaniu i opracowywaniu projektów budowlanych i wykonawczych dla szeroko rozumianej infrastruktury drogowej, począwszy od dróg, przez obiekty mostowe, wiadukty i węzły, po infrastrukturę towarzyszącą. Zajmuje się tym na co dzień około 30 pracowników firmy. „Często mówimy umownie, że w naszej branży kreujemy rzeczywistość, tzn. że nasza kreska przekłada się na konkretną wybudowaną drogę, po której poruszają się miliony pojazdów” – mówi Michał Schmidt, Kierownik Projektów Lafrentz Polska sp. z o.o.

Długa droga: od pierwszej kreski do inwestycji
Wśród wielu osób niezwiązanych bezpośrednio ze środowiskiem projektowym panuje romantyczne przekonanie, że architekt i projektant jest jak współczesny artysta, tyle że zamiast pędzla czy dłuta używa stołu kreślarskiego – ma nienormowany czas pracy, jego projekty rodzą się w afekcie mistycznego impulsu, a same dzieła materializują się niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Czy tak jest w rzeczywistości? Okazuje się, że nie tak do końca…
„W zależności od wielkości projektu przygotowywane przez nas dokumentacje mogą osiągać nawet 500-600 kg. Mówiąc bardziej obrazowo – taki ważący ponad 0,5 tony zestaw materiałów ledwo mieści się w samochodzie dostawczym” – przyznaje Michał Schmidt. Istotnie, ogromna część procesu projektowego to żmudne kolekcjonowanie, przetwarzanie i drukowanie niezbędnej dokumentacji technicznej. Dziś nie tylko zmysł projektowy ale i piętrzące się stosy dokumentów – pozwoleń, uzgodnień, decyzji – które trzeba przygotować na każdym etapie projektu, często decydują o powodzeniu inwestycji. Zarządzanie nimi jest także czasochłonne, dlatego jeśli chodzi o optymalizację procesów i poprawę przepływu pracy w firmach z branży projektowej, bardzo istotną kwestią jest odpowiednia infrastruktura techniczna w postaci plotera do obsługi szybkiego wysokonakładowego druku CAD/GIS. „Zwykle te największe partie dokumentów drukowane są jednorazowo, na samym końcu projektu. Taka jest specyfika naszej pracy, że bardzo niewiele rzeczy da się wydrukować zawczasu – do samego końca trwa bowiem cały proces projektowy” – przyznaje Michał Schmidt. I dodaje: „Do tej pory część dokumentacji była drukowana zewnętrznie, u naszychpodwykonawców, co wydłużało cały proces i ograniczało bezpośrednią kontrolę nad stanem dokumentów”.

picture2_Projekt: niezawodnoscCała dokumentacja w jednym miejscu
Firma nie ma oddzielnego, dedykowanego działu zajmującego się drukiem dokumentacji technicznej, a obsługą urządzenia zajmuje się bezpośrednio każdy z zespołów projektowych. „Powstawanie całej dokumentacji od pierwszej kreski do druku musi nadzorować projektant, który zna całość projektu, potrafi zestawić dokumentację wg odpowiedniego klucza i ewentualne nieścisłości formalne wychwycić już na wstępnym etapie druku. W związku z tym potrzebowaliśmy urządzenia, które będzie z jednej strony przyjazne w obsłudze dla wszystkich pracowników, z drugiej – ze względu na charakter działalności i ogromne nakłady – będzie wyjątkowo szybkie, wydajne i niezawodne w codziennym wykorzystaniu” – przyznaje Michał Schmidt. 

W listopadzie 2014 r. firma zakupiła szybki, kolorowy wielofunkcyjny ploter Océ ColorWave 650 oraz wielkoformatową składarkę Océ 940. Urządzenie drukuje z prędkością do 225 arkuszy A1 na godzinę w trybie czarno-białym i kolorowym, co zapewnia ogromną wydajność. Sprawdzona i nagrodzona technologia Océ CrystalPoint™ sprawia, że z tej mieszczącej do 6 rolek mediów maszyny otrzymujemy wydruki suche, przycięte do wymiaru i gotowe do użycia natychmiast po wyjęciu z maszyny. Dodatkowo Océ ColorWave 650 to urządzenie niemal bezobsługowe – użytkownik może przygotowywać i drukować dokumenty bezpośrednio ze swojego komputera – wystarczy podać oryginały do skanera lub wysłać pliki do druku, a prace zostaną wykonane automatycznie bez jakiegokolwiek nadzoru operatora.

„Decydującym czynnikiem przy wyborze urządzenia była dla nas szybkość pracy maszyny, czyli to, że jest wielorolkowa, dzięki czemu eliminuje przestoje związane ze zmianą nośnika czy formatu wydruków. Jednak równie ważne były koszty eksploatacji, a także silna pozycja marki Océ Canon” – przyznaje Michał Schmidt. Maszyna ma imponującą pojemność wejściową równą 1200 metrów (200 metrów na rolkę). Wydruki są cięte i dostarczane – suche i gotowe do użytku – do pojemnej układarki z podwójnym zasobnikiem wyjściowym, co jeszcze bardziej wydłuża czas nieprzerwanej pracy i zwiększa produktywność. „W tej chwili Océ ColorWave 650 to nasza maszyna podstawowa. Dzięki temu mogliśmy przenieść niemal cały druk dokumentów do naszego biura. Mamy zaufanie do marek Océ i Canon, jako firm produkujących urządzenia z najwyższej półki”.