BUSINESS BYTES

Zapomniana rola dyrektora IT?

  • Opublikowano rok temu
  • 3 min lektury

W hierarchii biznesowej technologia zawsze była traktowana jak ubogi krewny tradycyjnych – sprzedażowych działów przedsiębiorstwa. Finanse, marketing i działalność operacyjna od zawsze miały przewagę w strukturze, jeśli chodzi o nakłady i decyzyjność. Technologia natomiast – jak zwykle musi walczyć o uznanie.

Szefowie IT często wydają się być pomijani podczas przydzielania miejsc w zarządzie. Harvey Nash, specjalista ds. rekrutacji, mówi, że jedynie blisko jedna trzecia (32%) dyrektorów ds. informatyki podlega bezpośrednio dyrektorowi generalnemu. Takie wykluczenie sprawia, że kierownictwo IT może mieć trudności z realnym wpływem na strategię biznesową.

Marginalizacja roli CIO wydaje się nieuzasadniona w czasach, w których technologia odgrywa podstawową rolę rozwoju biznesowego w niemal wszystkich sektorach. Nawet teraz, gdy dyrektor ds. informatyki zgłasza wniosek o przydział środków na lepszy serwer, zwykle jest to traktowane bardziej jako koszt niż inwestycja i szansa na zwiększenie zysków. W większości firm dział IT jest obecnie centralnym ośrodkiem generowania zysków. Dlaczego więc nadal ma być traktowany jako obciążenie dla budżetu?

Jedną z przyczyn tej rozbieżności jest coraz częstsze powielanie zadań IT. Szeregowi pracownicy często korzystają z własnych rozwiązań technologicznych w celu rozwiązania problemów biznesowych. Coraz większa popularność aplikacji, także mobilnych sprawia, że konwencjonalne biznesowe rozwiązania informatyczne okazują się nieintuicyjne lub zwyczajnie przeszkadzają nam w pracy. Dodatkowo rozwój rozwiązań chmurowych sprawia, że pracownicy mogą teraz o wiele łatwiej korzystać z płatnych lub darmowych usług biznesowych na żądanie, często bez wiedzy dyrektora IT.

Takie ukryte praktyki są powszechne. Według Vansona Bourne'a, więcej niż trzy czwarte CIO (76%) twierdzi, że działy w ich własnych firmach pozyskują i zamawiają produkty bez udziału zespołu IT. Szacuje się, że nawet 25% wydatków na technologie pochodzi spoza działu IT. Gartner szacuje, że do 2017 roku dyrektorzy marketingu będą wydawać na technologie więcej niż dyrektorzy IT.

Taka decentralizacja stawia znak zapytania nad przyszłością roli CIO. Skoro pracownicy z różnych działów samodzielnie decydują o zakupie usług i systemów, jaka jest rola dyrektora IT? Jeśli dodać do tego coraz powszechniejsze tworzenie stanowisk dyrektorów ds. cyfryzacji i danych, oczywiste staje się, że dyrektorzy IT odczuwają naciski ze wszystkich stron.

Jest jednak nadzieja.

Dział IT coraz częściej jest postrzegany jako kluczowy ośrodek pozyskiwania i gromadzenia danych analitycznych pozwalających podejmować oparte na informacjach decyzje, które rzutują na rozwoju działalności całego przedsiębiorstwa.

Świadomość wagi informacji o użytkownikach musi iść w parze z umocnieniem pozycji CTO. Mimo coraz bardziej zdecentralizowanej ścieżki zakupowej, dyrektor ds. informatyki nadal najlepiej rozumie rolę technologii w nowoczesnej działalności biznesowej. CTO przez wiele lat integrowali platformy, wprowadzając ład korporacyjny i tworząc plany najlepszego wykorzystania zasobów informatycznych w biznesie.

Tempo zmian zasilanych przez rozwiązania informatyczne rośnie, ale jedną stałą, przynajmniej na poziomie kadry zarządzającej, jest rola dyrektora ds. informatyki. W erze upowszechniania się rozwiązań cyfrowych firmy powinny korzystać z doświadczenia liderów IT we wdrażaniu projektów zmian technologicznych.

Gartner wskazuje, że organizacje odnoszące sukcesy zwykle zwiększają wkład osób na bardziej technicznych stanowiskach, na przykład związanych z technologiami, innowacjami czy zarządzaniem ryzykiem. To szansa dla dyrektorów ds. informatyki, którzy muszą przejąć odpowiedzialność za te obszary. Jednak na tym nie koniec.

Aby budować swoją silną pozycję, dyrektorzy ds. informatyki muszą kreować swój „nowoczesny” wizerunek wśród reszty pracowników organizacji. Poza zarządzaniem codzienną działalnością operacyjną, muszą udowodnić, że są innowatorami – osobami, które mogą wykonywać wiele zadań jednocześnie i tym samym przyczyniać się do kluczowych zmian w całej organizacji.

Punkt krytyczny został osiągnięty. Dyrektorzy ds. informatyki muszą pełnić rolę obiektywnych innowatorów i udowodnić, że lepiej niż ktokolwiek inny wiedzą, w jaki sposób technologia będzie zmieniać biznes w ciągu najbliższej dekady.



[Źródła]

Gartner na temat roli dyrektora ds. cyfryzacji:
http://www.gartner.com/newsroom/id/2208015

Przykłady firm zatrudniających dyrektorów ds. cyfryzacji:
http://www.digitaltransformationbook.com/15-companies-chief-digital-officer/

Wzlot i upadek dyrektorów ds. cyfryzacji:
http://www.computerweekly.com/feature/Chief-Data-and-Digital-Officers-rise-to-threaten-the-CIO

Forrester na temat końca dyrektorów ds. cyfryzacji:
http://www.zdnet.com/article/forrester-warns-cdos-dont-expect-career-longevity/